11.08.2026 La Paz
Spało się kiepsko bo było bardzo duszno, nie działał nawiew. Po 8 byliśmy w La Paz. Coś tam zjedliśmy na rynku, obejrzeliśmy ten centralny plac miasta z kościołem, pomnikami I centralnymi urzędami. Zostawiliśmy plecaki w porządnym 3 gwiazdkowym hotelu za 130 zł i kontynuowaliśmy zwiedzanie miasta za pomocą systemu kolejek gondolowych Doppelmeyra robiących tu za metro. Jest z 10 linii i że 30 stacji. Gania się nimi w kólko miasta obserwując ulicę i domy z wysokości kilkunastu metrów. Bilet 3. Całość bardzo dobrze zorganizowana i bardzo nowoczesna. Inny świat. Potem z dworca central wróciliśmy z buta do hotelu oglądając dawny dworzec kolejowy, konwent św. Franciszka, obelisk i kilka nowoczesnych wieżowców. Do obiadów za 150 na wszystkich już się przyzwyczailiśmy. Sporo roboty mam , więc wieczór spędzamy w hotelu. Kupujemy bilety powrotne. Wylot z Limy 26 sierpnia. W sumie 4 loty i to nie do Polski tylko do Oslo. Cena 2650 zł od os. Drogo i niepewnie. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Jutro unescowe Tawanacu i Peru.