16.05.2026 La Spezia - San Gimignano - Siena - Val d'Orcia - Pienza - Chianciano Terme
To był dzień w stylu o psie co koleją jeździł. Najpierw na dworcu śniadanie w stylu włoskim czyli 2 cornetto i kawa razem 4 euro u nas że 25 - 30 zł. Potem 3x pociąg do Poggibonsi. Najpierw do Pizy / tu jest unescowa krzywa wieża ale już ją kiedyś widziałem / potem do Empoli i na koniec do Poggibonsi. Mam tak po 10 min na przesiadkę i ledwo zdążam bo są lekkie opóźnienia. Tu w busa i do San Gimignano. To bardzo przyjemne miasteczko żywcem wyjęte że średniowiecza na górce z superwidokami na okolice bo to już Toskania. Symbolem miasta są smukłe wieże stawiane przez lokalnych bogaczy. Jest ich kilka i są naprawdę wysokie. Całość trzyma się kupy i przez 1 - 2 h jest tu co robić. W busa i z powrotem do Poggibonsi. Tu w pociąg do Sieny. Na dworcu szybką burza mózgu. Wolę iść na ryzyko nie zatrzymuje się w Siena bo jakieś drożyzny w.hotelach tylko walę kolejnym pociągiem do Bounconvento. Tu mam 1h do przesiadki do busa więc idę do sklepu na zakupy. Bus wiezie mnie do Pienza - takiego prywatnego miasteczka zbudowanego przez papieża Piusa II, które jest na unesco. W mieście niewiele jest. Jedna, krótka uliczka i parę pobocznych. Kilka zabytkowych budynków. Generalnie nędza. Znacznie fajniejsze są widoki z okna busa na Val d'Orcia, czyli dolinę rzeki Orcia. Jest ona wpisana na unesco jako kwintensencja piękna Toskanii. Widoczki jak z ekranu startowego dawnego Windowsa. Zieleń traw, błękit nieba, biel chmur plus zielone cyprysy i wzgórza, wzgórza, wzgórza. Pełno tu rowerzystów bo teren zachęca. Ja wsiadam w busa i jadę do Montepulciano, skąd mam kolejnego busa do Chiusi, a stamtąd pociąg do Sieny. W drodze wpadam na pomysł po co płacić w Sienie 70 euro jak za 44 można spać w Chianciano Terme , które akurat jest po drodze. To jakiś kurort czy inne termalne wody. Tak też się dzieje i zamawiam z booking.com nocleg, w którym za 20 min będę. Zjadam jeszcze po drodze kebaba za 5. No pyszny u nas ciężko o takiego. i melduję się w hotelu. Okolica faktycznie kurortowa domy pośród drzew i pełno uzdrowisk. Wypas ze śniadaniem się trafił i to tak kompletnie z marszu. Kupuję bilet na samolot z Bolonii do Wrocławia za 22 euro Ryan na poniedziałek wieczór. Jutro strajk kolejarzy. Zobaczymy co wskuram. Do obejrzenia na jutro i pojutrze zostały Siena , Florencja i Bolonia. Chciałbym spać w Bolonii ale zobaczymy na co warunki pozwolą. Dziś mało chodziłem , dużo jeździłem ale 18 tysi kroków jest. Pogoda zmienna i piękne słońce i lejwoda.