14.05.2026 Turyn - Alba - Asti - Genua
Rano ulica przy której stoi móĵ budynek zmieniła się w suk. Idę z buta do centrum i oglądam królewskie pałace wpisane na unesco. Wpis obejmuje 14 pozycji w Turynie i okolicach. Ja oglądam 3 w ścisłym centrum. W niepozornej katedrze z okazałą dzwonnicą znajduje się całun turyński. O dziwo można go obejrzeć za darmo. No Chrystus jak żywy. Oryginał za szybką. Kopia na wyciągnięcie ręki. Modli się ze 20 osób. Snuję się po mieście że 3 h. Jest tu muzeum vermuthu bo stąd pochodzi. Z Turynu są też kawa Lavazza , Fiat i oczywiście Juve. Mole Antonellana czyli muzeum kina za super wysmukła bryłę z wielką wieżą. Sporo pomników i luksusowych sklepów. Idę na dworzec Porta Susa i wsiadam w pociąg do Alby. To miłe małe miasteczko nad rzeczką z ciekawą starówką. Obok jest pełno winnic, z których 5 oraz leżący obok.zamek pana Cavoura jest wpisanych na unesco jako wpis krajobrazowy. Ja wsiadam w pociąg do Asti I przez okna oglądam jedna z nich czyli Barbaresco. Pociąg bez prądu więc jedzie wolno wzdłuż rzeki poprzez winnice i tunele. W Asti mam godzinę na przesiadkę. Idę na krótki walk po starówce. Nie jest tak ładna jak w Alba. Do Genui pociąg jedzie miejscami 150 km/h. Wysiadam na dworcu Principe obok portu. Wita mnie pomnik najbardziej znanego Genueńczyka czyli Krzysztofa Kolumba. Port jest duży i piękny. Jest tu akwarium na jednym ze statków. Oglądam na molo zachód słońca i Idę na starówkę. Bardzo wąskie uliczki i wysokie domy. Ja szukam ulicy Garibaldiego gdzie znajdują się wpisane na unesco domy- pałace. Jeden obok drugiego po obydwu stronach ulicy. Jest ich chyba 17. No wypas konkretny. Każdy po 2 piętra i z 1000 m2 na piętrze. Pięknie zdobione. generalnie fajnie tu. co krok to jakieś grajki. Nawet koncert rockowego zespołu na ulicy. Idę do hotelu z 1.5 km pod górę. Dziś dorm z trzema chrapaczami prowadzony przez Paka. Oj ciężko będzie. ale nic innego w cenie poniżej 30 euro nie było. Jutro La Spezia.