Geoblog.pl    genek    Podróże    Zimowe Ferie 2026 - Kanada i USA    3 dni w Nowym Jorku
Zwiń mapę
2026
30
sty

3 dni w Nowym Jorku

 
Stany Zjednoczone Ameryki
Stany Zjednoczone Ameryki, Nowy Jork
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 9975 km
 
28.01 – 30.01.2026 Nowy Jork
Przez 3 dni zwiedzamy na pewno jedno z najpiękniejszych miast w jakich byłem.
Pierwszy dzień przeznaczamy do Dolny Manhattan. W tym celu idziemy do metra i z przesiadką dostajemy się na stację Broad Street, Metro bardzo wysłużone, ale sprawnie funkcjonujące i do tego jako jedno z nielicznych na świecie przez całą dobę. Sporo jest nad ziemią, trochę pod ziemią. Zaczynamy od darmowego promu na Staten Island – jednej z pięciu dzielnic / hrabstw / tworzących Nowy Jork. Pozostałe to Manhattan, Quenns, Brooklyn i Bronx. Celem naszym jest oczywiście wpisana na unesco Statua Wolności , którą można oglądać w czasie rejsu. Dodatkowy bonus to super widok na Manhattan i Zatokę Upper Bay po której pływa kra. Jest nadal dość zimno ok. -10 i pełno śniegu na mieście. Po dobiciu do portu należy zmienić prom i wrócić do Manhattanu ponownie ciesząc oczy cudownymi widokami. Kolejny punkt zwiedzania to Wall Street z kościołem Trinity i bykiem – symbolem prosperity. Tuż obok jest miejsce pamięci po World Trade Center obecnie zajęte m.in. przez muzeum , fontannę i wieżowiec World One. Następnie przechodzimy w okolice wielkiego ratusza – chyba największego jaki widziałem. Kolejny punkt to barwne dzielnice ChinaTown i Little Italia. Potem 5 Avenue, Soho i z buta przez Brooklyn Bridge wracamy do naszego hotelu. Przeszliśmy ponad 20 km po ciężkim śniegu i temperaturze ok. -10. Starczy na dziś.
Drugiego dnia jedziemy w okolice centrum. Zaczynamy od biblioteki nowojorskiej, czyli Stephen Schwarzman Bouiling i Katedry św. Patryka. Oglądamy Empire State Building – cudo w epoki art deco – przez wiele lat najwyższy budynek świata i nowoczesny Rockefeler Center i tarasem widokowym – Top of the Rock, ale nie wjeżdżamy na górę. Potem kierujemy się w stronę rzeźby Vessel i otaczających ją nowych wieżowców wraz z fajną alejką HighLine poprowadzoną kilkanaście metrów nad ziemią dawnym nasypem kolejowym. Docieramy do Chelsea Market przerobionego na loftowe centrum kulinarnopamiatkowe. Kierujemy się w stronę Times Square – bardzo ruchliwego, kolorowego skrzyżowania. Oglądamy Broadway, Muzeum Madame Tussands, sklep Louis Vuitton w kształcie kufrów ustawionych jeden na drugim i zahaczamy jeszcze o Medison Square Garden, gdzie akurat zaczyna się jakiś mecz hokejowy i w metro i do hotelu.
Trzeciego dnia najpierw musimy się wymeldować i tu czeka nas od dawna nie widziana kontrola pokoju. Po pozytywnej weryfikacji kaucja 100 usd zostaje nam zwrócona. Temperatura bez zmian koło -10. Tym razem poruszamy się po mieście z plecakami, ale są lekkie, bo większość ciuchów mamy na sobie. Zaczynamy od Dworca Głównego z wielką halą i kultowym zegarem, potem kierujemy się do muzeum sztuki nowoczesnej MoMA – bilet 30 usd , dla Poli za free – gdzie znajduje się największa chyba na świecie kolekcja obrazów z XXw. Są tu puszki Cambella Warholla, są dzieła Pollocka / najdroższy współczesny malarz świata tworzący w technice kroplowej /, jest Księżycowa Noc Van Gogha i Taniec Matisse’a, są obrazy z cyklu barwnych płaszczyzn – kompletnie do mnie nie trafiające, ale Ameryka za tym przepada. No jest co tam robić. Kolejny punkt to Central Park i znajdujące się tuz przy nim Muzeum MET z Igłą Kleopatry i Muzeum Guggenheina wpisane na unesco jako jedno z 6 dzieł Franka Lloyda Wrighta, chyba najbardziej znane – oczywiście modernizm. Po drugiej stronie parku jest Muzeum Historii Naturalnej z wielkimi dinozaurami wewnątrz, no ale my oglądamy je tylko z zewnątrz. Oglądamy jeszcze Centrum Lincolna i Metropolitan Opera House , pomnik Kolumba oraz bardzo smukłe wieżowce SteinWay Tower i CentralPark Tower i zajeżdżamy jeszcze na GreenPoint, by zjeść polski pożegnalny obiad w restauracji o swojskiej nazwie Karczma, obsługiwanej oczywiście przez lokalnych Polaków, których w Nowym Jorku mieszka ok. 200 tysięcy. Odnośnie jedzenia to Pola oczywiście musiała skosztować kilku lokalnych przysmaków, czyli: crumble cookie, pudding bananowy w Magnolia Bakery i bajgle w Liberty Bagels, a my oczywiście Pizzy Nowojorskiej.
W zasadzie wszystko co chcieliśmy to zobaczyliśmy, no może poza siedzibą ONZ , na którą brakło już czasu. Wsiadamy w metro i jedziem na Jamaica, tu przesiadka w odrębnie płatne 8,5 usd metro na lotnisko JFK i o 23.45 wylatujemy liniami Level do Barcelony. Kontrole paszportów na lotnisku przeprowadza ochrona, nie policja. Przychodzi też w międzyczasie rozliczenie samochodu, wszystko OK . Kasa schodzi w takiej wysokości jak miała zejść. To były 3 bardzo intensywne dni na koniec Ameryki. Na pewno tu jeszcze wrócimy.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (106)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
zwiedzili 57% świata (114 państw)
Zasoby: 1655 wpisów1655 3735 komentarzy3735 19306 zdjęć19306 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróżewięcej
16.01.2026 - 01.02.2026
 
 
19.12.2025 - 08.01.2026
 
 
30.04.2024 - 11.09.2025