29.12.2004 Fez – Rabat
Poszliśmy na dworzec, chcieliśmy jechać grupową taxi, ale nikt nas nie naganiał, więc zdecydowaliśmy się na autobus. Akurat o 10 odjeżdżał - bilet 20 mad. 70 km jechał 2 h. W Meknes jakiś koleś nam powiedział, że jak chcemy jechać do Valubilis, to powinniśmy tu wysiąść i stąd wziąć shared taxi. Siedziałem przywalony plecakami, bo ludzi było pełno.
Jakoś wydostałem się z autobusu i tu zonk. Nie mam paszportu. Musiał mi wypaść z kieszeni, jak wychodziłem z autobusu. Autobus już odjechał na dworzec, a my zostaliśmy na środku ulicy. Na szczęście obok byli jacyś ogarnięci lokalsi, co widzieli jak się motamy. Podwieźli nas na dworzec, a po drodze korzystając z naszych biletów skontaktowali się z dworcową policja. Wpadamy na dworzec, idziemy na komisariat, a tam już nasz kobrador z autobusu właśnie przekazuje paszport policjantce. Uff. W zamian za paszport dostaje bakszysz. My w taxi i z powrotem na to miejsce, gdzie wysiedliśmy pierwotnie. Tu bierzemy całą taksówkę do Valubilis za 150 mad.
Valubilis to unescowe ruiny z czasów rzymskich. Wjazd 100 mad foreigner, 30 mad Marokańczyk. Tego nie lubię, więc oglądamy przez płot. Wszystko widać i nie ma sensu wchodzić do środka. Z powrotem taxi do pobliskiej wioski, potem drugim zbiorowym taxi do Meknes i trzecim zbiorowym do Rabatu. Kolejno 5, 12 i 75 mad. Meknes jest unescowe. Rabat zresztą też. Mamy norę w Medynie za 36 euro ze wspólną łazienką, bez ciepłej wody i z bardzo słabo działającym Wifi. Krążymy po medynie, potem po głównej ulicy miasta czyli Mohammed V, na której są stylowe budynki banku, poczty, parlamentu i dworca. Tuż obok jest francuska katedra katolicka w stylu art deco. Widoczna jest też nowo oddawana do użytku wysoka na 250 m wieża Mohammeda VI, czyli obecnego króla. Obok jest też nowoczesny gmach Teatru Wielkiego. My idziemy obejrzeć atrakcję nr 1, czyli wieżę Hassana II i Mauzoleum Mohammeda V, znajdujące się tuż obok siebie. Robią wrażenie.
Widoki fajne na sąsiednie miasto i wybrzeże. Wracamy do nory, bo idzie wielka burza. Sporo się dziś działo. Jutro Casablanka.