Geoblog.pl    genek    Podróże    Wakacje 2018: Południowa Afryka    klekotem przez poludnie RPA
Zwiń mapę
2018
15
lip

klekotem przez poludnie RPA

 
Republika Południowej Afryki
Republika Południowej Afryki, Stellenbosch
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 13211 km
 
15.07.2018 Kapsztad – Stellenbosch
Alarm ustawiliśmy na 7 i tym sposobem o 10 opusciliśmy kwaterę i przed 11 odjechaliśmy busem na lotnisko. Z kart MyCity nam wzięło po 50 rand. Na lotnisku byliśmy już przed 12 i tym razem z wypożyczeniem auta w Thirffty poszło bardzo sprawnie. Do dopłaty tylko 60 rand opłaty administracyjnej. Gorzej z tym co wypożyczyliśmy , to kompletny gruchot mniej podobny do samochodu niż postać z nowootwartego pomnika Lecha Kaczyńskiego w Kraśniku do pierwowzoru.. Nazywa się toto Datsun Go+. Ma chyba ze 20 lat , choć blacha wygląda na mniej , przebieg 32 tysie , jest siedmiomiejscowym kombiakiem , w środku poza klimą nie ma nic , otwiera się z kluczyka , jedna poduszka powierzna , tylne szyby na korbę , lusterka ustawiane ręcznie , tylne pasy bezpieczeństwa ręczne , siedzenie pasażera jakieś kosmiczne – szerokie tak że tworzy z fotelem kierowcy coś na kształt kanapy , brak jakichkolwiek półek , schowków , hamulec ręczny wygląda jak pogrzebacz , radio typu kwarc ze zdejmowanym przodem , coś w nim szumi , trzeszczy , szeleści , wali i stuka , silnik 1200 , a palić pewnie będzie z dychę. Wygląda na takiego co nie został sprzedany w salonie i stał w jakimś magazynie z 15 lat aż wreszcie zlitowała się nad nim wypożyczalnia i go kupiła. Inna sprawa że do spania to on może być dobry a i bagaże mieszczą się bez problemu.
Odpalamy machinę i jedziemy w stronę plaży Boulder , gdzie oglądamy kolonię pingwinów przemykających w krzakach w celu wysiadywania jaj. Wjazd za free , chyba że ogląda się te na plaży wtedy płaci się po 150 rand.
Zostawiamy auto na parkingu , wracamy po godzinie , chemy odpalić , a tu nic . Głusza kompletna , padł akumulator. Parkingowy oferuje pomoc , próbujemy z pychu , ale on pojęcia nie ma o jeździe i wali w zaparkowany pojazd obok , na szczęście w koło tylne i na tyle delikatnie że obciery nie ma. Pojawia się tłum chętnych do pomocy.Koleś z Etiopii ma kable i podpinamy akumulatory. Po 5 min jest OK. Odpalamy.
Jedziem dalej do końca półwyspu, gdzie są dwa przylądki bardziej znany Dobrej Nadziei i mniej znany choć wysunięty dalej na południe czyli Cape Point z latarnią na klifie. Wjazd 370 rand za naszą trójkę. Parkujemy tego klekota i na wszelki wypadek nie gasimy silnika – Ania zostaje , a my idziemy na latarnię i punkty widokowe. Można podjechać kolejką po torach , ale za 70 adult , 30 child nam się nie chce i wolimy 10 min podejść. Wieje konkretnie , do tego grasują małpy , więc trzeba uważać. Widoki super , jak to na końcu Afryki , nawet chyba widzimy wieloryba. Ledwo zdążamy przed zachodem słońca , bo bramy są zamykane o 17:46 dziś akurat. Otwarcie 500 rand. Klekot dowozi nas do Stellenbosch , gdzie przez booking wynajdujemy jakiś guest house za 600 rand. To znowu taka klita przerobiona z warsztatu , czy garażu , ale ma wszystko co trza , nawet klimę , którą można nagrzać powietrze w tej norze. Idziemy jeszcze do centrum na pyszną wegepizzę z burakami i cukinią.
Jutro jedziemy w stronę Agulhas.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (14)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (4)
DODAJ KOMENTARZ
zula
zula - 2018-07-16 07:47
Brawo !!!
 
migot
migot - 2018-07-16 13:54
Jak tak gruchota zareklamowałeś to wrzuć jakieś zdjęcia ;)
 
marianka
marianka - 2018-07-22 12:52
Oooo, małpy i pingwiny, zazdroszczę!
 
przedsiebie
przedsiebie - 2018-08-14 11:23
zazdraszczamy pozytywnie! Pingwinki są super!
od razu jest smak na wyjazd...;)
 
 
zwiedzili 43% świata (86 państw)
Zasoby: 977 wpisów977 2321 komentarzy2321 10099 zdjęć10099 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróżewięcej
19.06.2018 - 19.08.2018
 
 
25.05.2018 - 04.06.2018
 
 
27.04.2018 - 06.05.2018