Geoblog.pl    genek    Podróże    Wakacje 2017 - część 3: Bałkany    Jak chce się zrobić wszystko i wszędzie to się robi nic i nigdzie..
Zwiń mapę
2017
14
sie

Jak chce się zrobić wszystko i wszędzie to się robi nic i nigdzie..

 
Czarnogóra
Czarnogóra, Podgorica
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 1366 km
 
14.08.2017 Zabjak – Tara – Podgorica
Wstaliśmy o 10 i zanim się zebraliśmy zrobiła się 11:30. Pogoda była kiepska , nisko chmury zasłaniające całe niebo i tak +12.
Babutov kuk najwyższy szczyt Durmitoru był przez lata uważany za najwyższy szczyt kraju. Jak próbowałem na niego wejść 13 lat temu , to jeszcze było to aktualne. Obecnie po dokonaniu dokładnych pomiarów spadł na 4 miejsce za trzema szczytami Gór Przeklętych leżących na granicy z Albanią i Kosowem. Najwyższa Zla Kolata jest wyższa od Babutov Kuk o 11 m. Babutov Kuk odpadł , odpadł też rafting , bo doczytaliśmy ze wody jest w rzece mało i płynie się wolno jak po jeziorze, a wydawać prawie 7 stów , by przepłynąć se 14 km pontonem to trochę przeginka. W okolicy był możliwy jeszcze walk po kanionie Mrtwicy , ale też jakoś nam się nie chciało. Stwierdziliśmy , że nie każdy kto przyjeżdża do Zakopanego wchodzi na Rysy i poszliśmy na walka wokół lokalnego Morskiego Oka czyli Czarnego Jeziora. Tras jest bardzo prosta i przyjemna. Tak z 1,5h trzeba by spacerowym krokiem obejść oba jeziorka i popatrzeć nie tylko na ich niesamowity kolor, a również na sylwetkę potężnego Niedźwiedzia górującego nad Jeziorem.
Podjechaliśmy obejrzeć most na Tarze zbudowany pod koniec lat trzydziestych pięcioprzęsłowy o wysokości prawie 200 m i długości ok. 300 m. Jak był oddany do użytku to stał się najwyższym mostem w Europie, W czasie wojny lekko zniszczony , zaraz po zakończeniu wojny odbudowany. Sylwetka mostu i jego rozmiary do dziś budzą respekt , widok w dół jest niezapomniany. Dodatkowa atrakcja to dwie tyrolki spinające oba brzegi po obu stronach mostu. Przejazd jedną po 10 euro , przejazd drugą 20 euro dorosły , 10 euro dziecko. Ania i Pola zdecydowały się na pierwszą opcję. Poli w to graj!! Oj takie atrakcje to ona lubi.
Potem pojechaliśmy w dół rzeki i spróbowaliśmy tak na rympał zejść do niej. Oczywiście jest to nierealne , bo skały są pionowe , a kanion ma w najgłębszym miejscu ponad 1300 m. Ale mimo wszystko spacerek był udany.
Potem pojechaliśmy w górę rzeki malowniczą drogą do Mojkovaca. Spływy zaczynają się jakieś 2 km od mostu i kończą albo 12 km za mostem w opcji półdniowej , albo ze 30 km w opcji całodniowej , albo dociera się aż do granicy z Bosnią w Szczepan Polje w wersji dwudniowej – wtedy płynie się jakieś 80 km.
Myślę że taki spływ to fun ale w maju max w czerwcu , gdy jest dużo wody , teraz to normalny spokojny spływ myślę ze porównywalny z Dunajcem z poprawką ze zamiast na tratwie jest się na pontonie.
Obiad zjedliśmy w Kolasinie w przyjemnej knajpce nad Tarą , która tu przypomina spokojny strumyk. Na obiad wybraliśmy lokalne dania i to był wielki błąd. Góry to tu mają fajne , ale nad kuchnią muszą popracować. Ja dostałem normalną mamałygę: kukurydzę z serem i kajmakiem. Ania podobnie tylko zamiast kukurydzy jakaś klucha. Nie da się tego jeść!!!
Droga do Podgoricy jest dalej malownicza z tym , że zmienia się rzekę na Moracę. Zrobiło się ciemno , trafił się motel tuż przed stolicą , więc za 40 euro z klimą i śniadaniem poszliśmy spać.
Dziś zrobione 180 km.
Jutro jedziemy trasą: Cetinje – Kotor – Tivat – Budva – Ulcinj. Ciekawe dokąd dotrzemy.

 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (20)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
zwiedzili 43.5% świata (87 państw)
Zasoby: 998 wpisów998 2397 komentarzy2397 10328 zdjęć10328 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróżewięcej
19.06.2018 - 05.09.2018
 
 
25.05.2018 - 04.06.2018
 
 
27.04.2018 - 06.05.2018