Geoblog.pl    genek    Podróże    Pola w Polsce    U Tkacza
Zwiń mapę
2015
28
gru

U Tkacza

 
Polska
Polska, Chełmsko Śląskie
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 5360 km
 
Rano wstać było ciężko , na szczęście Tomek był przygotowany na taką Saharę i w komórce przechowywał czteropaki browarów. Podchmieliłem i udaliśmy się zwiedzać Sokołowsko. Ta mieścina to całkowita niespodzianka. Powstała jako sanatorium dla gruźlików już w połowie XIXw. Leczyli się tu najznamienitsi tych czasów m.in. bracia Lumiere , Tytus Chałubiński i car Rosji, dla którego wybudowano nawet maleńką cerkiew, która stoi do dziś. Nic dziwnego że sława tego miasteczka rosła i nazywane było nawet "śląskim Davos". Całością zawiadywał Hermann Brehmer , który stosował metody dr. Priessnitza - tego od sanatorium w Jasieniku. Po wojnie miasto przypadło Polsce. Leczył się tu m.in. młody Kieślowski , który podobno tu zapałał miłością do kina. Potem Sokołowsko miało stać się ośrodkiem sportów zimowych - miało 60- metrową skocznię i dobre trasy dla narciarstwa biegowego - rozgrywano tu Bieg Gwarków. Upadek komuny spowodował całkowity upadek Sokołowska. Rozkradziono co się dało i osada popadła w zapomnienie. Jednak od kilku lat za sprawą zapaleńców osada próbuje się odbudowywać - mieszka tu już około 1000 osób , choć spokojnie mogłoby mieszkać i 5 tysi. Powstają hotele , restauracje , centra kulturowe , próbuje się odbudowywać zruinowane obiekty sanatoryjne. Może coś z tego będzie, bo klimat jest tu niesamowity. Mi to przypominało bardzo Borne Sulinowo.
Przyszedł czas rozstania z naszym gospodarzem i przewodnikiem. Dzięki Tomek za super spotkanie i do następnego razu !!!
Zatrzymujemy się w Mieroszowie , w którym poza ładnym ryneczkiem nic ciekawego nie ma , nawet knajpy... Zahaczamy o minizoo w Łącznej , w którym jest nawet lew , ale zoo jest nieczynne. Następny postój to Chełmsko Śląskie - kiedyś dumne miasto tkaczy , obecnie zapadnięta wioska , nawet nie gminna, mimo że ma ponad 2 tysi mieszkańców. Piekny jest tu rynek z zachowanymi budynkami z arkadami oraz domy tkaczy czyli "Dwunastu Apostołów" - 11 / bo dwunasty spłonął / takich samych niskich budyneczków z początku XVIIIw. ustawionych w szeregu. W jednym z nich mieści się kolejne cudo. To tzw. Lniana Chata - coś na kształt ni to knajpki - jest piwo , kawa i pyszne ciastka , ni to muzeum , ni to sklepiku z wyrobami lniarskimi. Całość ogarnia lokalny pasjonat i gawędziarz. Tak sympatycznego i miłego zawodnika dawno nie spotkałem. Jego opowieści i strój tworzą niepowtarzalny klimat , można tu siedzieć i siedzieć , ale my musimy jechać dalej, bo głód. Knajpy w Chełmsku nie ma. Jest dopiero w siedzibie tej gminy czyli Lubawce. Knajpa zwie się Gruba Łycha i jest tu naprawdę grubo - żarcie pyszne, obsługa miła. Nocleg znajdujemy w hotelu Lubavia - przedwojennym budynku stojącym w Rynku. Nocleg w wypasionym pokoju - 160 zł ze śniadaniem. Spać będziemy tu 2 noce.
Dziś był superdzień , bo spotkaliśmy samych superludzi.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (22)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (2)
DODAJ KOMENTARZ
BPE
BPE - 2016-01-07 13:13
szkoda, bo te dni były dość ponure .......dopiero wyż odsłonił słońce........miejsca urocze :-)
 
marianka
marianka - 2016-01-17 14:00
Co za udany dzień! Mega miło się czyta o takich miejscach!
No i trzymam kciuki za Sokołowsko w takim razie!
 
 
zwiedzili 40.5% świata (81 państw)
Zasoby: 946 wpisów946 2221 komentarzy2221 9618 zdjęć9618 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróżewięcej
19.06.2018 - 16.07.2018
 
 
25.05.2018 - 04.06.2018
 
 
27.04.2018 - 06.05.2018