20.06 czwartek
Okazało się, ze w trakcie biesiady dogadaliśmy się na zwiedzanie okolicznych atrakcji. Kostia poszedł do pracy a my zapakowaliśmy się do samochodów Kostii kolegów i w drogę.
Padało równo. Tropikalne deszcze. Z nami jechała barbora – Czeszka mówiąca po polsku. W drugim jechały Ania i Kasia oraz młoda Krakowska para będąca w Gruzji w podroży poślubnej.
Na pierwszy ogień Jaskinia Prometeusza – udostępniona do zwiedzania ze 2 lata temu długa na półtora kilosa, z wieloma salami dosyć kiepsko podświetlonymi, w których gra z cicha poważna muzyka. Idzie się po betonowym chodniku, co psuje całkowicie nastrój no, ale wielkość jaskini i obszerność sal rekompensuje te straty. Wjazd 6 lari dorosły 3 lari Pola. Pisze na wejściu ze dzieci poniżej 5 lat nie wpuszczają, ale tylko pisze.
Po jaskini położony w górach kompleks rezerwatu Sataplia, składający się z:
• jaskini, sporo mniejszej od Prometeusza, ale ciekawiej podświetlonej, no i wyposażonej w serce z kamienia, na które leci ze sklepienia woda i które ma specjalną kieszeń. Włożysz dłoń wypowiesz życzenie to się spełni. Ania chciała, by zaświeciło słonce – spełniło się za kilka godzin, ja by za jaskinia była knajpa z piwem – spełniło się za klika minut; Pola nic nie powiedziała przed włożeniem ręki, a po wyjęciu powiedziała ze ręka jej śmierdzi…
• Hali, w której przechowywane są odciski stop dinozaura
• Hali, w której jest szkielet dinozaura
• Tropikalnego lasu, w którym są rzeźby dinozaurów, pomnik bohatera, punkt widokowy na okoliczne tereny
• ścieżki prowadzącej od pierwszej hali do jaskini bardzo pięknie poprowadzonej pod wiszącymi skałami
Cena znów podstawowa 6 lari tym razem Pola za darmo
Po drugiej stronie Kutaisi 2 kolejne atrakcje: monaster Gelati i klasztor Mocameta. Do obydwu wjazd za free. Mocemeta jest pięknie położona nad rzeka płynąca przełomem przypominającym Dunajec i pochodzi z około dziesiątego wieku. Druga jest wpisana na listę unesco wraz z klasztorem bagrati i pochodzi z początku dwunastego wieku. Składa się z pięciu zasadniczych obiektów położonych obok siebie: Katedry Matki boskiej z zachowanymi freskami, dwóch pomniejszych kościołów, budynku Akademii oraz bramy, w której znajduje się nagrobek Dawida budowniczego – króla Gruzji i fundatora tej atrakcji. Gelati robi spore wrażenie i wpis na listę ma zasłużony. Katedrę wybrał na msze inauguracyjną Michail Saakaszwili – były prezydent Gruzji.
Całość akcji wycieczkowej zajęła nam 8 godzin i kosztowało po 70 lari z samochodu.
Po zwiedzaniu kontynuacja imprezy…
21.06 Piątek
Wstać znowu było ciężko. Cudem udało nam się wymknąć na miasto. Poszliśmy do katedry bograti zwanej również Katedra Zaśnięcia Bogurodzicy. Pochodzi z początku jedenastego wieku i została ufundowana przez króla bograta. Kiedyś była piękna, ale w 1692 została wysadzona w powietrze przez wojska osmańskie, przez 300 lat stała w ruinie, a jej odbudowa trwa do dziś. Styl odbudowy budzi wiele zastrzeżeń; dach, kopuła, jakieś metalowe slupy, dziwne przeszklenia, ale są tacy, którym to się podoba, na przykład Ania. Mi się najbardziej podobał widok na miasto, a Poli murek, na który można się powspinać.
Posnuliśmy się jeszcze trochę po Kutaisi. Dotarliśmy do dworca kolejowego skąd odjeżdża kilka pociągów na dzień, a przed którym stoi pokaźna rzeźba Dawida budowniczego trzymającego w jednym ręku miecz, a w drugim wzór katedry Galati. Kupiłem tez kartę prepaid nr +995555360297 koszt 2 lari w tym 500 sms oraz dokupiłem za 20 lari 3 Gb danych do netu. Dzień przesnuty.. Noc nie… Pojawiła się nowa ekipa, wiec Kostia i jego koledzy Nikołaj i beka od nowa zaczęli im opowiadać to samo co nam 2 noce temu. Ekipa była jednak lepiej przygotowana od nas, gdyż miała ze 2 litry wódki….