Geoblog.pl    genek    Podróże    Wakacje 2011 - część 1: Nowa Zelandia , Australia , Indonezja , kraje Azji SE ... itd    zmiana planów
Zwiń mapę
2011
23
cze

zmiana planów

 
Tajlandia
Tajlandia, Krabi
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 34438 km
 
Krabi – part 1
Skoro w pokoju jest Wi-Fi , więc pobudka o 11. Pada , więc nam nie spieszno. Jaskinię tygrysa i słonie – przekładamy na jutro. Przestaje padać koło 12:30. Zebranie się , jedzenie w knajpie na rzece drogo bo ponad 500 , ale za to podwójne porcje i podwójne piwo i już 14. Szybko na łódkę , bo jakiś gość namówił nas na godzinną przejażdżkę – cena 400 za całą drewnianą łódź z silnikiem ze 200 KM i wielkim sterem. Najpierw jaskinia na drugim brzegu rzeki z 500 m w górę – fajna duża , można się powspinać na linie , można zejść po drabinie w czeluść , można stanąć za rzeźbą okupanta - Japończyka , można poleżeć koło szkieletu… Potem w dół rzeki z 1km do wioski z fermą ryb na wyspie. Ferma nieciekawa , za to wioska rewelacyjna – cała w drewnie , przypomina trochę deltę Dunaju sprzed 10 lat , gdzie na jakiejś krypie wożącej ryby i inne towary pływaliśmy z Tulcea od osady do osady przez dobre 10 godzin , potem musieliśmy spędzić noc w internet-cafe , bo nasze bagaże zostały w przechowalni dworcowej , a dworzec na noc zamknięty … ech to były czasy…. przechadzka po minimalnym mieście , zdjęcia koło krabów , orła i dwóch fajnych skałek , na skrzyżowaniach światła trzymają tygrysy , orły , małpoludy i słonie. My trafiamy na małpoludy i tygrysy. Potem jakaś świątynia z fajnymi smokami i minibuddą , przez górkę do parku , tu niesamowite bubu – najlepsze od czasów Nowej Zelandii , więc zabawa aż do zmroku. Potem nabrzeżem obok mariny – stoją 2 łódki , miał być pomnik ku czci ofiar tsunami , ale go nie widać.. do knajp miejscowych na pycha placki – te co wczoraj tylko dużo więcej … czujemy , że jedzenie jest tłuste , a nie ostre .. obok pączuchy sprzedaje tranzystor ubrany w czerwone rajstopy i buty na obcasie o to ci odmiana… też kupujemy bo dobre. Do hotelu i spać. Acha jeszcze jakiś karaluch pozuje Ani do foty…
Dziś był udany dzień. Aerosvit oddał kasę za nieudaną transakcję co do centa – gorzej , że nasz bank zastosował jakieś tajne widły i po przeliczeniu na złote mam 300 zł mniej niż miałem… O złodzieje - wyłudzacze , ja się z wami rozliczę po powrocie….
Pół nocy czytam przewodnik po Laosie – jest w hotelowej wypożyczalni oraz wpisy podróżników na Geoblogu i już więcej nie namawiam Ani na te kraje. Bye , bye Kambodża , bye , bye Laos. Nie , nie nie tym razem , może jak Pola podrośnie , teraz nie. Co my jej tam pokażemy? Pola śmierci , gdzie można obejrzeć stosy szkieletów ludzi zabitych meczetami i metalowymi sztabami , tylko dlatego , że umieli czytać. Szkołę zamienioną w obóz koncentracyjny , w której zgodnie z dziesięcioma przykazaniami z tablicy znanej z fot z netu wymuszano prądem i batem zeznania – na ponad 17.000 więźniów przeżyło 4. Stolicę kraju której populacja w ciągu 3 lat zmniejszyła się 100 razy z ponad 2 mln do 22 tys , bo mieszkańców wysiedlono do komun wiejskich , by produkowali żywność , a nie ją jedli… Kraj , który wyeliminował pieniądz , wprowadzając handel wymienny , pozamykał szkoły i urzędy , zlikwidował transport i zamknął granicę , a obcokrajowców albo wybił albo wyrzucił za Mekong , ten smród i brud , wszechobecną biedę i korupcję… gdzie każą ci kupować dziecku książkę do szkoły a nie jedzenie , a potem książka z powrotem wraca do księgarni , by kupił ja następny taki naiwny jak ty… Kraj w którym w ciągu 3 lat zabito co 4 obywatela w imię idei stworzenia społeczeństwa bezklasowego na styl wspólnot plemiennych 1000 lat wstecz… kraj w którym twórca tego wszystkiego dożył spokojnie 80 lat i umarł spokojnie do końca wierząc w słuszność tego co robił…. A jechać tylko po to bo jest tam Angkor Wat??? Nie , nie Poli tego nie pokażę , wrócimy wcześniej do Europy , bo tu w tej Tajlandii jakieś deszcze coraz mocniejsze , a kraje przygraniczne jakieś takie nie dla Poli , ona ma w końcu tylko 2 lata… Do Europy to nie znaczy jednak od razu do domu….
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (34)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (5)
DODAJ KOMENTARZ
Dziadek Mimi
Dziadek Mimi - 2011-06-23 21:42
Jedyna słuszna decyzja. Deszcze to będą w sierpniu. Pozdrawiam.
 
Bajka
Bajka - 2011-06-23 23:58
Syty dzień bogato ilustrowany pięknymi zdjęciami i celnymi komentarzami Pawła. Całuję Was mocno!
 
nodzykowa
nodzykowa - 2011-06-24 23:32
a... ta jaskinia to w jakimś filmie grała główną rolę... ale już nie pamietam w jakim...
Pozdrawiamy
 
Mario
Mario - 2011-06-25 21:34
Decyzja jest Wasza, ale swiatynie Angkor sa warte podrozy do Kambodzy... jesli chodzi o kraje sasiednie to polecamy Birme, kraj piekny i niesamowity, ludzie bardzo przyjaznie nastawieni, a przedewszystkim bezpiecznie i tanio... zyczymy udanej podrozy
 
mmt
mmt - 2012-02-02 19:36
Zapewniam, że w Laosie jest wiele naprawdę wspaniałych miejsc do odwiedzenia a Laotańczycy to chyba najsympatyczniejsi ludzie świata, więc .... Pozdrawiamy
 
 
zwiedzili 50% świata (100 państw)
Zasoby: 1427 wpisów1427 3623 komentarze3623 16287 zdjęć16287 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróżewięcej
16.12.2022 - 02.01.2023
 
 
29.06.2022 - 08.07.2022
 
 
10.06.2022 - 03.09.2022