Geoblog.pl    genek    Podróże    Wakacje 2011 - część 1: Nowa Zelandia , Australia , Indonezja , kraje Azji SE ... itd    sydney pełne wody
Zwiń mapę
2011
26
kwi

sydney pełne wody

 
Australia
Australia, Sydney
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 25539 km
 
Sydney - part 2
Spało się długo i dobrze to skutek rumu. Rano wielkie pranie i jajecznica i deszcz. Wyszliśmy o 13. Najpierw trochę pozwiedzaliśmy KingsCross , za dnia wygląda całkiem normalnie. Potem Williamem dotarliśmy do centrum , gdzie obejrzeliśmy ratusz z lat 80-tych XIXw. z zewnątrz podobny do budynku poczty , wewnątrz podobno piękny , ale zamknięty , więc nie mogę tego potwierdzić. Obok ratusza jest katedra św. Andrzeja – też zamknięta i Queen Victoria Building – okazały z 1898 roku czterokondygnacyjny dom handlowy w kształcie hali z piękną kopułą , pod dachem wiszą 2 piękne zegary , na piętra prowadzą drewniane schody lub stylowe windy , a przed wejściem stoi pomnik patronki w dostojnej królewskiej pozie. Obok widzieliśmy wybudowany w 1929 r. State Theatre jeden z dwóch ocalałych przedwojennych teatrów – reszta zbankrutowała – wejście do tego teatru i korytarz przy kasach są bajecznie piękne. Potem przeszliśmy na dzielnicę Rocks najstarszą w mieście , faktycznie wykutą w skałach, leży ona nad zatoką tuż obok mostu i protu promowego. Są w niej milutkie , prawie dwustuletnie domki , ładny widok na operę i most , muzeum sztuki współczesnej , właśnie budowany hotel Hyatt , zakamarki , strome schodki , liczne przystanie , stare spichlerze , obserwatorium astronomiczne itp. Wejście na most i pylon widokowy jednak nie tu tylko w głębi lądu. Most jednak zostanie przełożony na jutro , bo znowu zaczęło padać i robi się pomału ciemno. Idziemy do akwarium leżącego w dzielnicy doków przemysłowych , czyli Darling Harbour nad samą zatoką Cockle. Obok akwarium jest podobny obiekt związany z lądem , ale był zamknięty. Za to akwarium było otwarte i spędziliśmy w nim 2 godziny. Bilet 35AUD , a z YHA 28 AUD warto kupić. Akwarium jest olbrzymie , a zasadzie to zespół wielu akwariów: małe z rybkami , rafami koralowymi i wszelakimi stworami żyjącymi w morzach wokół Australii – akwariów jest około stu , a stworów tysiące – Ani ulubieniec to konik morski udający wodorosta. Opisać tego nawet nie próbuje , zdjęcia też tego nie oddają. Poza tym jest 6 stacji tematycznych: Stacja 1 - dziobak czyli platypus – rewelacyjny pływający ssak znoszący jaja , żyjący tylko w Australii , jego dziób jest rewelacyjny , a sposób pływania nie do podrobienia. To mój ulubieniec. Stacja 2 – kilka telewizorów z filmami o rekinach , można obserwować jakie trasy pokonują , bo mają wszczepione nadajniki GPS. Można zobaczyć model rekina w skali 1:1 z klocków lego – w ogóle z klocków lego jest tu z 8 różnych stworów ułożonych. Jest otwarta szczęka rekina , który miał 6 metrów długości. Jest model tego rekina. Stacja 3 – to akwarium z dwoma moświnami – cudne można je podglądać z każdej ze stron , bo są dwa podwodne tunele. Czasami z nimi pływają panie z obsługi. Stacja 4 – to gigantyczne akwarium z rekinami jest ich tu ze 30 kilku odmian i wielkości. Są tu też olbrzymie płaszczki i wiele innych ryb , żółwi i innych pływaków. Akwarium oczywiście ogląda się z każdej ze stron Stacja 5 – to 2 malutkie pingwinki miniaturki po około 35 cm wysokości występują one na południu Australii i są urocze. Oprócz nich było tu wiele ryb z zimnych mórz. Stacja nr 6 rewelacyjne olbrzymie akwarium z wielką rafą koralową , gdzie ogląda się morskie żyjątka jak film lub przedstawienie , gra odpowiednia muzyka i można odlecieć. Akwarium – rewelacja łącznie około 5 mln litrów wody , czyli ponad 5000 ton – istne szaleństwo. A ta część Sydney piękna. W powrotnej drodze załapaliśmy się na darmowy posiłek rozdawany poniżej katedry przez jakąś fundację – jedzą bezdomni i turyści. Idąc przez dzielnicę dawnych slumsów Woolloomooloo pełno bezdomnych można spotkać jak leżą pod wiaduktem w kartonach lub pod śpiworami. Sydney tak nam się spodobało , że chyba spędzimy tu 2 dni dłużej niż planowaliśmy. Bo na razie zobaczyliśmy tylko nikłą część tego co planowaliśmy… wszystko wina pogody i dobrego snu…

 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (20)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (3)
DODAJ KOMENTARZ
von_Pafnutz
von_Pafnutz - 2011-04-26 15:33
http://www.weatherzone.com.au/nsw/sydney/sydney
Hej!
Dziwnie wyglądają na mapach synoptycznych te wyże kręcące się w drugą stronę niż na naszej półkuli. Niestety wyż odsuwa się na SW, więc lepiej może nie być. Ale trzymajcie się cieplutko.
von_P.

PS Bajzełej - czy wiecie, gdzie jest takie cuś:
http://bryla.gazetadom.pl/bryla/1,85298,8174516,Flatiron_Building_po_australijsku.html

Fajne, może gdzieś niedaleko was.
 
asia
asia - 2011-05-03 00:13
Ten potworuch za Polą, okrrrropny, brrrr!
 
asia
asia - 2011-05-03 00:15
Myślę, ze taka pływajaca pani z obsługi bije wszystko inne na glowe.albo chociaż prawie:).
 
 
zwiedzili 50% świata (100 państw)
Zasoby: 1427 wpisów1427 3623 komentarze3623 16287 zdjęć16287 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróżewięcej
16.12.2022 - 02.01.2023
 
 
29.06.2022 - 08.07.2022
 
 
10.06.2022 - 03.09.2022