27.07.2026 Montevideo
Przez kilka godzin snujemy się po Montevideo. Jest fajna starówka z deptakami, katedra z JP2, wysoki na 30 pięter niebotyk kiedyś najwyższy budynek w Ameryce Płd, długa na 20 km Rambla, sporo płacy, pomników, atmosfera bardzo hiszpańska. Drożej niż w Polsce o jakieś 30%. W sumie nic ciekawego, no.ale od Asuncion ciekawsze kilka razy. Tam nie.bylo nic. Tu jest normalna stolica.
W znajdującym się tuż obok naszego hotelu Sixcie rezerwujemy na jutro auto. Zamykają o 18 , więc będziemy musieli się streszczać.
W hotelu dostajemy burę za suszenie prania na sznurku. W pokoju ciuchy zdjęte i położone na łóżku a sznurek zwinięty. Trudno dosuszymy jutro w aucie.
Wieczorem korzystając z chwili wolnego kupuję 3 bilety: na autobus, na prom i na samolot. Jutro objazdówka