24.07.2026 Ciudad del Este - San Ignasio
Pełno błota naniosłem do pokoju z tych gór. Gol też cały w błocie. Jedziemy 5 km by go oddać. Wpadamy w straszny korek bo się autobus rozkraczył na środku ronda i policjantka kieruje ruchem. Jest pod górkę. Ręczny nie działa. Ania nie na sił trzymać wciąż nogi.na hamulcu. Trochę się staczamy i lekko walimy w auto za nami. Ale spoko bez szkód. Jakoś po pół godzinie się udaje. Auto oddajemy bez problemu. Uberem Jedziemy 14 km na trójstyk granic Brazylia Argentyna Paragwaj na ujściu Iguasu do Parany. Supergranica jedyną taka na świecie. Prom do Puerto Iguasu kosztuje po 20000 i akurat przypłynął. Bierze tak kilkanaście aut i 90 osób. Płynie co ok. 1.5h. Kurs zajmuje mu ok. 20 min. Jest Argentyna!!!! Na granicy spoko. Z buta 1 km na dworzec. Idzie się przez Park Narodowy Iguasu więc jest kolejne unesco. Nawet tabliczka jest. W busika i do Santo Ignacio jakieś 250 km w stronę Pasadas. Jedzie się 4.5h. Bilet 41000 peso. 1000 peso to 2.6 zł. W mieście obok rynku ogarniamy Hotel za 58000. Odpoczywamy. Jutro zwiedzamy lokalne unesco jedziemy do Posadas a stamtąd w stronę Urugwaju. Coraz zimniej i coraz mocniej pada.Jest tak do +15 i pada tak 5 6 godzin dziennie.