07.04.2026 Swindon – Oksford – Blenheim – Luton
Pogoda rozpieszcza, można w krótkim rękawku chodzić. Zaczynamy od Oksfordu. Parking 3,70 funta za godzinę, widać biedni studenci tu nie studiują. Niedawno Pola wdychała klimat Harwardu , teraz wdycha klimat Oksfordu – może coś zostanie w głowie. Oksford – wiadomix najlepszy uniwersytet w Europie. Poza tym fajne zabytkowe miasto pięknie położone nad Tamizą. Jakieś 10 km na północ znajduje się pałac Blenheim – wpisany na unesco jako jeden z większych w Anglii, a ponadto jako miejsce urodzenia i śmierci Winstona Churchilla. Jest to olbrzymi zespół pałacowo-parkowy. Pałac akurat w remoncie , park niby płatny ze 20 funtów, ale można sobie spokojnie po nim chodzić i podejść pod sam pałac. Obejrzeć Kolumnę Wiktorii i drzewo z Harrego Pottera. Fajne to, ale nie powala. Ot taki Wilanów, tylko trochę większy. Ciągniemy do Lutonu, oddajemy bez kłopotu auto. Zrobiliśmy 1500 km. Wsiadamy w bezpłatnego busa i jesteśmy na lotnisku. W samolot i do domu. Tu Uber i po 23 w łóżku. Jutro do szkoły. Plan wyjazdu zrealizowany. Koniec wyjazdu.