Geoblog.pl    genek    Podróże    wielkanoc 2026    no po Londynie autem się nie da..
Zwiń mapę
2026
01
kwi

no po Londynie autem się nie da..

 
Wielka Brytania
Wielka Brytania, London
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 1445 km
 
01.04.2026 Warszawa – Londyn
Zanim polecieliśmy o Londynu , to se z Anią pojechaliśmy na Litwę zostawiając Poli wolną chatę z okazji jej 17-stki. My zrobiliśmy w 3 dni 1500 km na trasie Warszawa – Mariampol / tu nocleg / - Mierzeja Kurońska – Kłajpeda – Pałanga / tu nocleg / - Warszawa oglądając po drodze różne dziwadła przyrodniczo-architektoniczne i dopingując Połę, by ona w tym czasie wyczyniła w domu…. , no ale nie o tym tu mowa. Bilety kupiłem jakiś miesiąc wcześniej w te 86 zł od os z Okęcia na Luton z powrotem po 260 zł abarot. Wylot o 6, więc noc z głowy, mimo, że mieszkamy max 6 km od lotniska. Jedziemy uberem. Mamy ETA, czyli takie elektroniczne świstki związane z pobytem po 16 funtów , czyli tak po 80 zł od łba. Wyrabia się to przez net przez stronę i zajmuje to ze 3 minuty na łeb. Na potwierdzenie tego świstka ważnego 2 lata dostaje się praktyczni nic.. No dobra lecimy. Mamy w Luton zarezerwowany przez booking samochód za 900 zł na 7 dni – czyli darmo. Jest to greenmotion taka dziwna lokalna sieciówka. Oczywiście dokupujemy full insurance za jakieś 1100 zł i tym sposobem mamy free credit card bez 1500 funtów blokady. Pełno tu Polaków, a to na lotnisku, a to w wypożyczalni. Mamy hybrydę MG3 – no dobra. Walim na Londyn. Najpierw brakujące unesco, czyli ogród botaniczny Kew – wjazd 30 funtów – funt 5 zł , no chyba ich poeeebalo.. oglądamy zza plota. Potem szukamy miejsca do zaparkowania. No nie jest to łatwe – wreszcie trafia się coś za 150 zł za 6h – no granda… ale koło Hyde Park. Przez te 6h zwiedzamy Londyn – to co chcieliśmy zobaczyliśmy. Ja i Ania już w Londynie byliśmy, Pola jest pierwszy raz.. Klimaty znane i mniej znane są naszym udziałem. Śpimy gdzieś po drugiej stronie miasta. Londyn – tu każdy być musi. My tym razem widzieliśmy:
• Nothing Hill – uliczki z kolorowymi, pastelowymi domkami
• Wsiadamy w metro i jedziemy ze stacji Nothing Hill Gate do stacji London Bridge. Jakieś dziwne akcje z biletami. Ja płace bezpośrednio kartą przy bramce za 3 funty, ale że kartę mam tylko jedną , to już z niej skorzystać nie możemy i dziewczyny muszą kupić bilet z automacie po 7,50 funta – no kolejna granda.
• Wieżowiec Shard – najwyższy w Wielkiej Brytanii , troszkę niższy od naszego Verso
• Borough Market – klimatyczną imprezownio-jadłodajnie
• Tower Bridge – symbol Londynu wpisany na unesco
• Katedrę św. Pawła
• Millenium Bridge
• Covent Garden z widokiem na London Eye
• Westminster z Big Benem – kolejny symbol Londynu – unesco
• Downing Street i King Charles Street
• Trafalgar Squarre
• Piccadilly Circus
• Soho – nieco już podupadłe centrum rozpusty
• Oxford Street i dzielnicę Mayfair – taki lokalny Manchester
• Hyde Park
Do noclegu do którego mamy 30 km jedziemy prawie 2h i ledwo zdążamy przed zamknięciem recepcji. Pani coś zła na nas, że tak późno, no ale jesteśmy 5 minut przed, a nie 5 minut po, więc jesteśmy na prawie. Oj mocno się zmęczyliśmy. Nocleg tylko 35 funtów, czyli jak na Londyn to darmo.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (7)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
zwiedzili 61% świata (122 państwa)
Zasoby: 1733 wpisy1733 3735 komentarzy3735 20763 zdjęcia20763 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróżewięcej
01.04.2026 - 07.04.2026
 
 
16.01.2026 - 01.02.2026