03.01.2026 Banjul - Dakar
Do granicy poszło gładko: 700 taxi, 3x35 prom, 500 taxi. Obczailismy jeszcze dokładniej ten unescowy fort w Barra. Na granicy wymieniliśmy kasę,trochę się pokłóciliśmy z lokalnymi naciągaczami co to chcieli nas na motorach zawieźć do Fathala. W końcu stanęlo na taxi za 3000. Na miejscu byliśmy o 14.30.Niestety trochę za późno i nic nie udało się już ogarnąć ani spaceru z przewodnikiem ani jazdy safari 4x4. Trafił się stop i wróciliśmy na granicę. Tu bus po 7000 do dakaru. Awantura o to że chcemy wysiąść wcześniej koło lotniska i awantura bo chcą od nas po 1000 za plecaki. Wreszcie o 16.30 ruszamy. Po 4h jazdy wyrzucają nas na skręcie na lotnisko. Mamy 4 km z buta. Trafia się stop i nas podwozi. Chce 5000 dobra niech ma. O 4.20 wylatujemy z Senegalu nie nie jeszcze nie do Polski tylko do Casablanki.