06.01.2025 Tunis - Berlin - Warszawa
Wstajemy o 5:45. Spało się w miarę dobrze tylko było trochę zimno. Po 6 oddajemy auto na parkingu, nikt nic nie sprawdza, chcą tylko bilet parkingowy, a ten akurat został w samochodzie. Przed wejściem na lotnisko jest prześwietlarka i traci się na niej sporo czasu, w kolejce się stoi również do checkin, odprawy paszportowej i kolejnej prześwietlarki.
Mieliśmy 2,5 h do odlotu i ledwo zdążyliśmy. Linie jakieś nędzne tunezyjskie Airbus 320, nic nie dali do jedzenia, obsługa geriatryczna. Lot minął spokojnie praktycznie go przespałem. W Berlinie do S45 i na dworzec ZOB z przesiadkaą na SudKreutz. Bilet na 3 strefy 4,70 euro ważny 2h. O 15 wsiadamy do pustawego Flixbusa jadącego do Tallinna, wysiadamy po 22 na Okęciu, potem w busa 175 i 189 i przed 23 meldujemy się w domu. Jutro szkoła, praca itp. A następny wyjazd już w ferie zimowe. Będzie to nasz nowy kraj, w którym żadne z nas nie było , czyli….
Wkrótce też podsumowanie podróżnicze 2024.
Koniec wyjazdu.