wpis będzie Dzis tylko wielkie dzięki dla geoblogowicza Sestiana i jego żony za ugoszczenie nas we Wrocłaiwiu. Potęga geobloga. Super było się znów spotkać,a ciacha pyszne :) Droga do Drezna w objazdach i wielkim lejwodzie , miejscami Ania jechała 58 po autostradzie. Na miejsce doatrliśmy o 0;20.
Pełen szacunek za to, że znaleźliście czas na spontaniczne spotkanie okupione "poślizgiem" na trasie. Jeszcze raz dziękujemy za wspólnie spędzony czas i ... do zobaczenia wkrótce, być może w szerszym gronie :)