Geoblog.pl    genek    Podróże    Czeska Szwajcaria    Najwyższy szczyt NRD jest nasz!!!! Hurra!!!
Zwiń mapę
2018
01
lis

Najwyższy szczyt NRD jest nasz!!!! Hurra!!!

 
Niemcy
Niemcy, Oberwiesenthal
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 596 km
 
01.11.2018 Zgorzelec – Oberwiesenthal – Ruzova
Wstajemy o 8 rano , jemy śniadanie , tankujemy do pełna i przez Drezno dojeżdżamy do Oberwiesenthal. To takie miłe miasteczko znane z tego , że mieszka tu Jens Weissflog oraz z tego że jest najwyżej położonym miastem w Niemczech ok. 914 m npm. My w miescie się nie zatrzymujemy tylko od razu wjeżdżamy na Fichtelberg 1214 – najwyższy szczyt byłego NRD. Kiedyś należał do Korony Gór Europy. Obecnie po zjednoczeniu Niemiec z Korony wypadł , ale kierując się sentymentem postanawiamy go odwiedzić. Szczyt jest zagospodarowany turystycznie. Można wjechać tu nie tylko asfaltówką , ale również dwoma kolejkami – jest tu też hotel , schronisko , pełno rzeżb , jakiś dzwon pokoju odlany z okazji 20 rocznicy zjednoczenia Niemiec. Wkoło pełno tras narciarskich. To w końcu najbardziej znany ośrodek narciarski w byłym NRD. Jest też ciekawy widok na znajdujący się nieopodal Klinowiec – najwyższy szczyt Rudaw. Piwko kosztuje tu 3,90 euro. Wieje i jest zimno.
Po obejściu terenu wokół wsiadamy w elfa i jedziemy do Czech na Klinowiec 1244. Na szczyt też można wjechać autem. Też tu pełno tras narciarskich , knajp , hoteli i wieży widokowych. Działa jedna z kolejek wykorzystywana przez rowerzystów do downhillu. Jest tu kilka tras dla tych szaleńców. Większość atrakcji jest dziś nieczynna , ale otwarta jest mała knajpka nieopodal. Tu piwko Cvikov z pobliskiego browaru kosztuje 40 Kc , czyli 7 zł. Lepsze i tańsze. Oba ośrodki są na wspólnym karnecie. Kursuje w sezonie skibus między nimi. Może kiedyś przyjedziemy tu na narty. Na razie jedziemy dalej.
Zatrzymujemy się na obiad w 50 - tys. miejscowości Teplice. Kiedyś było to znane uzdrowisko. Obecnie podupadło głownie wskutek wydobycia węgla, ale coś tam z dawnej świetności zostało, np. sanatorium Beethoven , w którym doszło kiedyś do spotkania Beethovena z Goethem. Przebywał tu też Chopin. Kluczymy po nim wchodząc jakoś boczkiem boczkiem , by dostać się na rynek, bo uliczka tam prowadząca jest remontowana.
Do noclegu docelowego dojeżdżamy ok. 19. Jest tu już samotny wilk morski Ojciec , Olga i ich dwóch synów Karol i Filip z którymi spędzimy tu najbliższe 3 noce.
Domek typu letniskowego zaadaptowany na całoroczny. Rezerwacja spadła wczoraj , wcześniej nie był dostępny. Są tu 2 sypialnie , spory salon dzienny , kuchnia i łazienka oraz ogródek. W sam raz na naszą siódemkę. Cena 205 euro za 3 noce + zwrotna kaucja 100 euro. Atrakcyjna. Jutro zwiedzamy okolice. Dziś imprezujemy do nocy.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (11)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (1)
DODAJ KOMENTARZ
marianka
marianka - 2018-11-08 11:16
Sentymentalne brawa :)
 
 
zwiedzili 43.5% świata (87 państw)
Zasoby: 1019 wpisów1019 2423 komentarze2423 10554 zdjęcia10554 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróżewięcej
31.10.2018 - 04.11.2018
 
 
09.10.2018 - 20.10.2018
 
 
19.06.2018 - 05.09.2018