Geoblog.pl    genek    Podróże     Wakacje 2015: Osiem tygodni w upałach, czyli od Dominikany do Meksyku    dłuugi powrót do domu 1/2
Zwiń mapę
2015
26
sie

dłuugi powrót do domu 1/2

 
Niemcy
Niemcy, Frankfurt am Main
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 22167 km
 
24.08.2015 Playa del Carmen – Cancun – Playa del Carmen – Frankfurt/M
Kombinowaliśmy jak się dostać na lotnisko najmniejszym kosztem, zbierało się jednak na porządną burzę i poprzestaliśmy na rozwiązaniu najprostszym czyli autobusie ADO za 150 peso/os. Jedzie się około godziny , po drodze nigdzie nie zatrzymując. Można próbować jechać collectivo , wysiąść przy rozjazdówce na lotnisko i przejść ze 3 km z buta , wtedy bilet wyjdzie 60 peso. Do collectivo może być jednak problem wtaszczyć plecak , bo bagażnika nie ma i za plecak krzyczą jak za osobę i wtedy już collectivo się nie opłaca.
Lotnisko jest stanowczo za małe w stosunku do liczby odprawianych pasażerów. Tłok , ścisk i upał bo klima słaba. Burza na szczęście już się skończyła. Godzinę się odprawiamy bo w czterech stanowiskach Condora odprawiane są 3 różne loty startujące prawie o tej samej godzinie. Gdy wreszcie docieramy do okienka okazuje się , że Pani nie może nas odprawić , bo przekroczyliśmy granicę lądem ponad tydzień temu i w związku z powyższym musimy zapłacić opłatę wyjazdową. Trzeba iść do Biura Oficera Imigracyjnego i tam zapłacić po 332 peso za osobę , Pola też , czyli ok. 250 zł za naszą trojkę. Oczywiście peso już nie mam. Chcę płacić dolarami , ale imigrant oferuje kurs 13,50 peso za dolara / normalnie jest tak 15,30 – 15,80 / , a to niech spada. Dolarów wymienić na lotnisku niestety nie ma gdzie. Podbieram kasę z bankomatu wręczam mu 1000 peso i upominam się o 4 peso reszty. Mina imigranta bezcenna…
Mamy już nowe karteczki i możemy się odprawić. Nikt nie wybija nam pieczątki wyjazdowej w paszporcie. W ogóle brak jest kontroli granicznej.
Nasz odlot ma być o 17:30. Bilety na lot do Frankfurtu nad Menem kosztowały nas po 450 euro, czyli były dwa razy droższe niż bilety z Warszawy do Punta Cana. Ale i tak oferta Condora była najkorzystniejsza , Vamos do Madrytu był za 550 euro , a inne za ok. 800 euro. Wydawało mi się że opłata wyjazdowa jest w cenie biletu , ale na miejscu okazało się , że jednka nie jest i trza bulić. Dobrze że skasowali nas po ok. 22 dolary , bo w necie pisze że kasują po 65…
Mija 17:30, a check-in się nie zaczyna… Do samolotu dostajemy się dopiero po 18. Silniki nie pracują. Stewardessy nic nie robią. Do około 30 minutach siedzenia i czekania dają nam wodę do picia i mówią, że lot jest opóźniony z przyczyn technicznych. Ojoj – wiemy już co to znaczy. Nie polecimy. Tak też się dzieje , po około 2 godzinach od planowanego wylotu jest info , że trza opuścić samolot i że wylecimy z dwudziestogodzinnym opóźnieniem jutro o 13. Zostaną nam zwrócone bagaże i zostaniemy autokarami rozwiezieni do hoteli.
W samolocie poznajemy trzyosobową rodzinę Polaków z Krakowa. Jest dobra okazja do napicia się. Kupuje w wolnocłówce litra Baccardi, organizuje colę z lodem i zaczynamy imprezować. Impreza przenosi się do autokaru , kubki się gniotą , cola się kończy , trzeba pić z pociętej butelki – Polak potrafi.
Dowożą nas do hotelu czterogwiazdkowego – all inclusive jakieś 5 km przed Playa del Carmen. Dają kajdanki na rękę i można jeść i pić do woli. Tak też robimy. Drinki jednak robią tu podłe.
Hotel wypasiony typu wszystko mający moloch na kilkaset pokoi. Ma nawet w ofercie niesamowitą burzę – widać okres huraganów się zbliża wielkimi krokami. Niezawodna Joanna K oddaje w naszym imieniu bilety na autobus Eurolines , co miał nas zawieść z Frankfurtu do Warszawy. Bilety kupiłem parę dni temu, ale nie przydały się.
Pobudkę mamy wcześnie , bo o 8:30 podstawiają autokary. Kac mnie jednak nie dogoni, bo w pokojowej lodówce są 4 piwka typu Sol.
Abarot na lotnisko. Procedura odprawy i nadania bagaży powtarza się. Samolot jest – ten sam co był. Podejrzewam , że to jednak nie awaria , tylko Condor pada podobnie jak padł Aerosvit. Wtedy było dokładnie tak samo jak teraz. Samolot pewnie został zaaresztowany za nieopłacone podatki lotniskowe.
Lecimy!!!
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (9)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (2)
DODAJ KOMENTARZ
BPE
BPE - 2015-08-27 10:50
ciężki powrót do rzeczywistości przed Wami.........ale znając was długo nie usiedzicie ;-)
 
Pamar
Pamar - 2015-08-30 20:02
Dokładnie tak, odpoczynek na złapanie oddechu :)
 
 
zwiedzili 40.5% świata (81 państw)
Zasoby: 946 wpisów946 2221 komentarzy2221 9618 zdjęć9618 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróżewięcej
19.06.2018 - 16.07.2018
 
 
25.05.2018 - 04.06.2018
 
 
27.04.2018 - 06.05.2018