Geoblog.pl    genek    Podróże    Wakacje 2014: W antystopie po Europie    szczęśliwy powrót do domu i podsumowanie
Zwiń mapę
2014
12
sie

szczęśliwy powrót do domu i podsumowanie

 
Polska
Polska, Warszawa
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 4378 km
 
Około 17 meldujemy się w domu. Po drodze pada nam wentylacja i tym samym klimatyzacja oraz drapie nam lusterko jakaś magia do koszenia, bo było wąsko , pod górę i na domiar złego jakas rowerzystka przed nami prowadziła swojego bajka , wiec Ania miedzy bajkiem a kosą się nie zmieściła....
Elf zrobił 6550 km z czego ponad 6400 km prowadziła Ania... Spalił 440 litrów E95 , co daje średnia 6,6 l/100 km, co przy słabiutkim silniku 1,4 i prawie cały czas działającej klimie oceniam na OK.
Pogoda nam nie pokrzyżowała szyków. Upałów nie było , a padało w normie.
Przygód żadnych nie stwierdzono. Raz brakło oleju , raz rozładował się akumulator , no i coś na koniec stało się z wentylacją + ta miniobciera lusterka.
Cel w antystopie po Europie zrealizowany średnio. Staraliśmy się jak mogliśmy, ale podrzuciliśmy stopowiczów tylko 4 razy: Niemcy - dwoje Polaków z psem i kotem , Francja - Kazach , Francja - Holender , Włochy - Bułgarka. Wiecej chętnych , by wsiąść do elfa nie było... Wszyscy zgarnięci ze stacji benzynowych przy autostradach i wszyscy na stacjach wyszli, by jechać dalej. Misja będzie kontynuowana w przyszłości
Cel Zamknąć Europę - zrealizowany w Monako byliśmy. Zostały jeszcze mi 2 kraje , Ani 3 , a Poli to jeszcze tyle że hoho
Cel KGE - zrealizowany. Wszedłem na 6 najwyższych szczytów 6 państw, o których myślałem przed wyjazdem, czyli Dania , Holandia , Luksemburg , Belgia , Monako i Słowenia. Na pięć pierwszych z Anią i Polą, na ostatni sam , bo na Polę na wysoko, ale Pola widziała i Triglava i najwyższy szczyt Słowacji , czyli Gerlacha , więc i tu jest OK.
Cel KGP - zrealizowany. Rysy zaliczone KGP zdobyta. Zaczynam myśleć o koronie dla Poli. Ale najpierw musi skończyć 7 lat, czyli start za 2 lata.
Pozostałe cele - również OK. Nasza rodzina najlepiej czuje się w drodze. Tu po raz kolejny zacytuje PanaKoperskiego: "wyjechaliśmy przyjaciółmi, a wyprawa jeszcze wzmocniła tę przyjaźń. Życzę wszystkim udającym się w daleki świat, by mieli tyle szczęścia co ja."
Czym się różni wyjazd na wakacje samochodem, od wyjazdu bez samochodu. Jest jednak dużo prościej , mniej się myśli , mniej się poci , mniej jest niespodzianek dnia następnego , mniej się wydaje pieniędzy , jest kompletnie inaczej. To jednak dwa zupełnie inne sporty. Mam jednak nadzieję, że zostało w nas tyle sił, by na następny wyjazd pojechać bez elfa....
Odnośnie Poli - to rodziców się nie wybiera. Pola spisywała się rewelacyjnie, to już jest pełnoprawny uczestnik wyjazdu, przyszły kierownik. Trzeba się cieszyć, że jeszcze chce z nami jeździć.. Za kilka lat zatęsknimy za wyjazdami z Polą....
Dziękujemy wszystkim co nam kibicowali i wspierali i do następnej drogi. A ta już niebawem...



 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (1)
  • zdjęcie
Komentarze (6)
DODAJ KOMENTARZ
stach
stach - 2014-08-13 11:39
Od razu widać, że córeczka Tatusia - podobni jak dwie krople wody.
 
marianka
marianka - 2014-08-13 13:10
Ha, fachowe podsumowanie! Gratuluję skrupulatnej realizacji celów;) Czy będzie zagadka odnośnie następnej podróży?
 
Marian
Marian - 2014-08-13 23:25
Gratuluję, szczególnie p. Ani
 
zielonagora
zielonagora - 2014-08-14 23:51
Skąd ta nazwa na samochod?:)
 
genek
genek - 2014-08-15 09:37
pola tak nazwała. Było cikento, hundal a teraz jest elf
 
BoRa
BoRa - 2014-08-21 21:32
Fajne wakacje, bardzo fajnie opisane, aż szkoda że to już koniec.

Tatuś i córeczka jak dwie krople wody :-).

pozdrawiam i życzę kolejnych udanych podróży
BoRa
 
 
zwiedzili 43.5% świata (87 państw)
Zasoby: 1021 wpisów1021 2432 komentarze2432 10554 zdjęcia10554 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróżewięcej
06.12.2018 - 06.12.2018
 
 
31.10.2018 - 04.11.2018
 
 
09.10.2018 - 20.10.2018