Geoblog.pl    genek    Podróże    ZEA + Oman w ferie zimowe    Krótki stopover w Boryspolu
Zwiń mapę
2018
13
sty

Krótki stopover w Boryspolu

 
Ukraina
Ukraina, Boryspil’
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 724 km
 
13.01.2018 Warszawa – Boryspol – Dubaj – gdzieś przy drodze do RAK
W piątek wieczorem po powrocie Poli ze zbiórki zaczęliśmy się pakować. Mamy tylko bagaż podręczny: 3 plecaki ważące w sumie 22 kg, a w nich śpiwory , karimaty , prowizoryczny namiot , SID , ze 4 kg elektroniki i parę ciuchów na zmianę , co cieplejsze łachy mamy na sobie. W sobotę tuż po 8 wsiadamy w 189 i z przesiadką w 188 dojeżdżamy na Okęcie. W kasie UIA niestety zamot. Okazuje się , że dotarła tu w październiku dobra zmiana i obowiązuje odprawa on-line przez net. Próbujemy odprawić się sami przez smartfona. Niestety nie po to wprowadzono dobrą zmianę by na niej nie zarobić. 2 godziny przed odlotem odprawa on-line jest niemożliwa. Trza iść do okienka obok i zabulić po 43 zł od łba. A to już wiem , czemu mamy tylko bagaż podręczny , bagaż rejestrowany jest oczywiście dodatkowo płatny. Ponadto w żadnym z dwóch rejsów nie dostanie się nic do żarcia , poza wodą do picia. Wszystko płatne. UU to nieładnie , a jeszcze w czerwcu śmigało się do Kazachstanu tak bezproblemowo…
Odprawa paszportowa – znowu kolejki , ale jest postęp teren otaśmowano i ludzie nie napierają na siebie.
Odlatujemy nawet o czasie.
W Boryspolu jako jedyni z przesiadkowiczów decydujemy się na opuszczenie lotniska i spacer do Boryspola. Pozostali pasażerowie lecący do Bangkoku lub do Dubaju koczują 6h na hali odlotów. My do Boryspola idziemy oczywiście z buta , bo religia nie pozwala mi wziąć taksi z lotniska , a komunikacji publicznej nie ma. Jest dopiero przy drodze Kijów – Boryspol jakieś 2km od lotniska. Jest tak z minus 5. Pada lekki śnieg, Pola trochę się buntuje , bo musi nosić jeden z tych plecaków… Rozgrzewamy się trochę na stacji benzynowej. Piwko Lwowskie ma magiczną cenę 9,90 UAH , czyli jakies 1,30 zł , bo hrywna straciła na wartości przez ostatnie 4 lata ze 3 razy. Wsiadamy w marszrutkę i podjeżdżamy do centrum Boryspola. Przejazd tych 5 km kosztuje 4,50 UAH od os , czyli jakieś 1,50 zł za naszą trójkę. W Boryspolu poza Ukrainą jest niewiele. Ale Ukraina jest tu w pełnej okazałości, jakiś występ lokalnego zespołu folklorystycznego , jakieś 45 lecie miłej pani w knajpie. Oj pije się tu mocno, szczególnie w taki dzień jak dziś. Browar w knajpie 30 UAH , kawa 20 UAH , danie 80 UAH. Darmo.
Bierzemy taksi za 100 UAH i wracamy na lotnisko. Bez problemu przedostajemy się do wolnocłówki , tu kupujemy dobre driny Nemiroffa po 5 euro za litr . O to lubię i odlatujemy jakieś 30 min po czasie , po Dubaju jakimś złomowatym Boenigiem 767.
W Dubaju jesteśmy o 2:30 po zmianie czasu o +3h w stosunku do Wawy.
Lotnisko jest ogromne, ma nawet metro. Odprawa banalna , nikt nic nie chce , nawet słowa nie zamieniliśmy w pogranicznikiem w pięknej białej galabii. Wbił stempel i już jesteśmy w Dubaju. Podmieniam na chyba kasę najlepszy kurs ma dolar widły minimalne 3,65-3,68, czyli w przybliżeniu 1 dirham = 1 złoty.
Odbieramy z europcara naszego błękitnego wielbłąda. Nazywa się chevrolet spark i kosztuje jakieś 530 zł na 5 dni + dodatkowo płacimy po 30 zł/dzień za full insurancy.
Ania pierwszy raz w życiu będzie powozić automatem , więc trochę się mota na starcie , nie wie jak wrzucić tylny bieg , bo R myli jej się z D. R to znaczy reverse a nie ride… a D to znaczy drive , a nie down…dopiero jak zdjęła buta z lewej nogi i na tej nodze usiadła dało się jechać. Nie mamy gps jedziemy na maps.me w komórce. Kierujemy się na Ras al Chajma. Jest środek nocy i temp + 18. Jedziemy jakąś godzinkę i znajdujemy dogodne miejsce do spania na parkingu przy autostradzie. Rozkładamy fotele i śpimy w aucie. My na fotelach z przodu , Pola z tyłu na kanapie. Jest 5:30 lokalnego czasu jak zasypiamy…
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (5)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (2)
DODAJ KOMENTARZ
marianka
marianka - 2018-01-15 20:23
Początek podróży brzmi super! Dokładnie tak samo spędzaliśmy pierwszą noc w Omanie w pożyczonym aucie :)
Aha, i nie wiem jak jest teraz (mam nadzieję, że były jakieś aktualizacje), ale 2 lata temu maps.me nie miały aktualnej sieci dróg po Omanie i trochę przez to błądziliśmy.
 
stock
stock - 2018-01-16 10:30
Jak widać w UIA gorszy standard wypiera lepszy. Ale ceny biletów mają niezłe, trzeba przyznać.
 
 
zwiedzili 38.5% świata (77 państw)
Zasoby: 895 wpisów895 2068 komentarzy2068 8813 zdjęć8813 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróżewięcej
19.11.2017 - 29.01.2018
 
 
29.10.2017 - 06.11.2017